PS podobno wyglądam w tej czapce jak w zużytym kondomie... XD
poniedziałek, 16 lutego 2015
Wróciłam !
Przepraszam że mnie nie było.
Spytacie czemu (ale wiem kogo to obchodzi .?) powiem tak słowa mają ogromną moc i tylko raz w życiu chciałam żeby ich nie było. Błagałam tarcze zegara by wskazówki zmieniły kierunek. by nie stało się to co się stało.bo od bliskich boli najbardziej. nóż w plecy.
~
Ale wróciłam (musiałam upaść aby się teraz podnieść) jednym się to spodoba innym ..każdy wie.
To moje życie. Moja decyzje. Moje błędy. Najwyżej będę żałować.
Ale lubię pisać choć nie jeden mi mówił że nie umiem- jest coś w tym nie powiem. Nie pisze najlepiej ale jak myślisz od razu Szymborka napisała "Labirynt" czy " Nic dwa razy"?
Wiem że chce to robić że mi tego brakowało żeby usiąść przy komputerze i napisać choćby głupie to co robiłam czy to o czym myślę.
Więc, witam !
PS nie wiem jak często będą posty może jak wcześniej może o wiele rzadziej , nie wiem.
sobota, 14 lutego 2015
Pamiętam ...
Jego wzrok przenikający moją duszę, szukający dziewczyny którą nie byłam.
Pamiętam jego oddech mieszający się z moim kiedy brakowało mi tchu.
Pamiętam każdy pocałunek zwłaszcza ten ostatni.
Pamiętam jego bliznę na prawym policzku.
Pamiętam jak nasze dłonie się splatały, jakby pasowały do siebie -jak puzzle.
Pamiętam, okulary których nie nosił.
Pamiętam, jak jak jego łokieć zawsze cierpiał do gorącego i bezlitosnego kaloryfera.
Pamiętam choć chciała bym już zapomnieć.
Mój własny pogrzeb.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jego wzrok przenikający moją duszę, szukający dziewczyny którą nie byłam.
Pamiętam jego oddech mieszający się z moim kiedy brakowało mi tchu.
Pamiętam każdy pocałunek zwłaszcza ten ostatni.
Pamiętam jego bliznę na prawym policzku.
Pamiętam jak nasze dłonie się splatały, jakby pasowały do siebie -jak puzzle.
Pamiętam, okulary których nie nosił.
Pamiętam, jak jak jego łokieć zawsze cierpiał do gorącego i bezlitosnego kaloryfera.
Pamiętam choć chciała bym już zapomnieć.
Mój własny pogrzeb.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Walentynki.
To szczególny czas. Czas ludzi zakochanych, par, miłości, pocałunków, szczęścia. To dzień gdzie w sumie każdy powinien usłyszeć że jest kochanym, przez rodziców, siostrę, brata, przyjaciela czy drugą połówkę. Bo przecież kocha się nie tylko dziewczynę/ chłopaka kochać można ludzi którzy są blisko twojego serca i chyba to w tym dniu jest najważniejszy by to im powiedzieć te dwa niezwykłe słowa (i nie nie chodzi mi to o słowa "obiad gotowy "tylko "Kocham Cię"). podziękować .. że wspierają, że kochają,za to że po prostu są.
Jednak uważam, że każdy dzień powinien być tym dniem w którym powie się komuś to co się czuje ale pomińmy.
Jednak pamiętaj jeśli nikt nie kocha Cię w walentynki pamiętaj w inne dni także nikt Cię nie kocha.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapytacie co dziś robiłam (choć tak wiem że nie bo kurde kogo to obchodzi ale. !), w sumie obejrzałam film jedząc lody. Tak to był bardzo udany dzień. (mówię poważnie. )


piątek, 2 stycznia 2015
POEZJA/PISANIE...

niedziela, 28 grudnia 2014
Czasami mnie to śmieszy czasami smuci a czasami po prostu mam to gdzieś. Nie wiem czy ludziom się to tak serio podoba czy tylko mi nie ale ...a chodzi mi o blogi modowe. Cóż jak ja widzę 100000 wyświetleń na takim blogu gdzie ktoś wypisuje coś co tysiąc innych blogerek (prawdziwych) już napisało to to mnie śmieszy po prostu zżynają wszytko po nich i myślą nie wiadomo co że jeszcze może "one wyznaczają terndy" OK ... eh nie chce mi się tu zbyt wypisywać o nich więc tak tylko to ruszyłam. Ale może ludzie to wolą .. nic mi do tego cóż ja się zastanawiam się czy to dobrze że pisze.. skoro i tak nikt tego nie czyta.. czy nie powinnam się zająć czymś ... czymś takim dla mnie?
bo za bardzo chce a to nie wychodzi i tak w kółko "ale dojdziemy póki idziemy" i tak jakoś pisze ... piszę i mam nadzieję że się nie wypiszę :)
"jest zbyt pokręcony by żyć a zbyt rzadki by umrzeć"
bo za bardzo chce a to nie wychodzi i tak w kółko "ale dojdziemy póki idziemy" i tak jakoś pisze ... piszę i mam nadzieję że się nie wypiszę :)
"jest zbyt pokręcony by żyć a zbyt rzadki by umrzeć"
Eh.
Ona: Ciao....
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: może chcesz żebym poszła?
On: NIE! Co ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście. O każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: NIE! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałowaa?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem!
Ona: Czy moge ci zaufać?
On: Tak.
Ona: Kochanie....
Ona: może chcesz żebym poszła?
On: NIE! Co ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście. O każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: NIE! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałowaa?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem!
Ona: Czy moge ci zaufać?
On: Tak.
Ona: Kochanie....
***
ile razy pokłóciłeś się z rodzicami ?
ile razy myślałeś o ucieczce?
ile razy sięgnąłeś po żyletkę?
ile razy liczył się tylko "swag"?
ile razy nie pamiętałeś wczoraj?
ile razy wciągałeś syf?
ile razy czułeś się jak dno?
ile razy spotkałeś osobę fałszywą?
ile razy miałeś dość życia?
---------------------------------------------------------------
ile razy tego chciałeś?
ile razy żałowałeś?
ile razy płakałeś?
ile razy kryłeś uśmiechem łzy?
ile razy upadłeś na dno?
ile razy się oszukałeś?
ile razy miałeś siebie dość?
Przeczytaj to jeszcze raz ale tym razem odpowiedz sobie na te pytania i spójrz na swoje życie .. czy naprawdę nie chciałbyś nic w nim zmienić?
ile razy pokłóciłeś się z rodzicami ?
ile razy myślałeś o ucieczce?
ile razy sięgnąłeś po żyletkę?
ile razy liczył się tylko "swag"?
ile razy nie pamiętałeś wczoraj?
ile razy wciągałeś syf?
ile razy czułeś się jak dno?
ile razy spotkałeś osobę fałszywą?
ile razy miałeś dość życia?
---------------------------------------------------------------
ile razy tego chciałeś?
ile razy żałowałeś?
ile razy płakałeś?
ile razy kryłeś uśmiechem łzy?
ile razy upadłeś na dno?
ile razy się oszukałeś?
ile razy miałeś siebie dość?
Przeczytaj to jeszcze raz ale tym razem odpowiedz sobie na te pytania i spójrz na swoje życie .. czy naprawdę nie chciałbyś nic w nim zmienić?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
