czwartek, 3 lipca 2014


Papieros 

"Życie jest jak papieros
najpierw trafiasz do fajnej paczki
ale później zabiera Cie ta jedna osoba
Rozpala Cię od środka
i delektuje się Twoim smakiem
lecz kiedy już się wypalisz
on wyrzuca Cię do kosza
i sięga po następnego
a Ty gaśniesz w samotności"


                    


Meh... już dawno niczego nie pisałam w moim stylu więc w końcu nadszedł ten czas :)
Przydał by się jakiś temacik, co prawda w wakacje nie jeżdżę tak często autobusem ... ale coś co mnie wkurwia do początku .. czyli

Ludzie są dziwni!?!?!?!?
Czyli dziwni ludzie w kla 

Tag... w roku szkolnych coraz częściej muszę korzystać z transportu miejskiego jakim są w Kaliszu autobusy a dokładniej kla (czyli kaliskie linie autobusowe) tag i wszystko było by w porządku gdyby nie dziwni ludzie jakich się tak spotyka ... Czyli moje historie, które mi się przydarzyły które widziałam właśnie w kla. U nas w autobusach są kasowniki na bilecik:
I na kartę:

1) Więc stoję sobie a jakaś Pani naparza biletem w kasownik .. o co chodzi ? Już tłumaczę wystarczy raz włożyć bilet i taki dźwięk taki grrr... hahah będzie że się skasowało .. nie wiem czy ta Pani była jakaś głuchoniema czy może noo nie wiem . ale żeby z dobre 10 razy wkładać ten bilet ?!?!a tan kasownik jak głupi grr.. grr.. hhaha leże z tej Pani..

2)Stoi sobie gościu na przystanku autobusowym noo i podjeżdża autobus no i Pan wchodzi już jedną nogą w autobusie nagle mówi "A, jednak nie" wychodzi i idzie pieszo w kierunku w którym miał jechać autobus !?!? I jak tu zrozumieć logikę ludzi !?

3) Meh może to już nie o ludziach ale jak już o kla to .. Dziwne kasowniki .. sam z siebie tak sobie kasownik wydawał ten dziwny dźwięk takie to grr.. bez powodu bo tak po prostu (kto bogatemu zabroni :P) i kolega stoi sobie obok kasownika a ten jak głupi grr.. hahah kolega jak się wzdrygnął haha nie zapomnę tego :)

Kanary .. jak masz bilet nie ma żadnego jak nie masz nagle w autobusie jest ich ze 3 :) 

środa, 2 lipca 2014

Czasami ... ja też nie wytrzymuje ... czasami też coś we mnie pęka ... czasami też potrzebuje wsparcia .. czasami też mam dość... czasami nie mam ludzi których potrzebuje czasami meh ...


wtorek, 1 lipca 2014

http://passion13.blogspot.com/2014/07/blog-post.html




Czemu ten pies jeździ na desce lepiej niż ja ?!?!!? Hahahah XD
Czasami jesteśmy zbyt zapracowani, wszędzie biegamy nie zauważamy małych ważnych rzeczy które nas otaczają i budują ten świat. Najgorszy błąd jaki możemy popełnić to nie zauważać drugiego człowieka.

TATA: No jasne, o co chodzi?
SYN: Tato, ile zarabiasz na godzinę?
TATA: To nie twoje sprawa. Dlaczego zadajesz mi takie pytanie?
SYN: Ciekawy byłem. Powiedz mi proszę ile zarabiasz na godzinę.
TATA: No, jak tak bardzo chcesz wiedzieć zarabiam 100 $ na godzinę.
SYN: Oj! (z opuszczoną głową), tato, pożyczyłbyś mi 50 $?
Tata się wkurza.
TATA: Jedyny motyw dlaczego mnie o to zapytałeś, bo chciałeś żebym pożyczył ci pieniędzy na zakup jakieś głupiej zabawki, albo innej bezsensownej rzeczy.
Zastanów się nad tym dlaczego jesteś egoistą. Ja pracuję ciężko cały dzień a ty zachowujesz się tak niedojrzale.

Mały chłopczyk poszedł w ciszy do swojego pokoju i zamknął drzwi.
Mężczyzna usiadł i myśląc o pytaniu chłopca i jeszcze bardziej się zdenerwował. Jak on mógł zadać mi takie pytanie. Zaczął rozmyślać.
Może miał potrzebę kupić coś niezbędnego za te 50 $, nie pyta często o pieniądze.
Mężczyzna poszedł do pokoju chłopca i otworzył drzwi.

TATA: Śpisz synku?
SYN: Nie tato, nie śpię
TATA: Tak sobie pomyślałem, że może byłem zbyt surowy dla ciebie. To był naprawdę ciężki dzień dla mnie i wyładowałem się na tobie. Oto 50 $ o które mnie poprosiłeś.
Mały chłopiec usiadł na łóżko i uśmiechnął się.
SYN: Ach, dziękuję tato.
Po czym spod poduszki wyciągnął pomarszczone banknoty. Mężczyzna zobaczywszy, że chłopiec miał pieniądze zaczyna się denerwować.
TATA: Dlaczego chcesz pieniądze skoro je masz?
SYN: Ponieważ nie miałem wystarczająco, ale teraz już mam.
Tato, mam 100 $ teraz. Mogę kupić jedną godzinę z twojego czasu. Proszę przyjdź wcześniej jutro z pracy. Chciałbym zjeść z tobą kolację.
Tata oniemiał. Objął synka i błagał o przebaczenie.

Nie twierdze, że ten tata był złym ojcem myślę tylko że był zagubiony, zaślepiony nie widział rzeczy najważniejszych w tym wielkim małym świecie w porównaniu do tego chłopczyka.