piątek, 4 lipca 2014
czwartek, 3 lipca 2014
Meh... już dawno niczego nie pisałam w moim stylu więc w końcu nadszedł ten czas :)
Przydał by się jakiś temacik, co prawda w wakacje nie jeżdżę tak często autobusem ... ale coś co mnie wkurwia do początku .. czyli
Przydał by się jakiś temacik, co prawda w wakacje nie jeżdżę tak często autobusem ... ale coś co mnie wkurwia do początku .. czyli
Ludzie są dziwni!?!?!?!?
Czyli dziwni ludzie w kla
Tag... w roku szkolnych coraz częściej muszę korzystać z transportu miejskiego jakim są w Kaliszu autobusy a dokładniej kla (czyli kaliskie linie autobusowe) tag i wszystko było by w porządku gdyby nie dziwni ludzie jakich się tak spotyka ... Czyli moje historie, które mi się przydarzyły które widziałam właśnie w kla. U nas w autobusach są kasowniki na bilecik:

I na kartę:
1) Więc stoję sobie a jakaś Pani naparza biletem w kasownik .. o co chodzi ? Już tłumaczę wystarczy raz włożyć bilet i taki dźwięk taki grrr... hahah będzie że się skasowało .. nie wiem czy ta Pani była jakaś głuchoniema czy może noo nie wiem . ale żeby z dobre 10 razy wkładać ten bilet ?!?!a tan kasownik jak głupi grr.. grr.. hhaha leże z tej Pani..
2)Stoi sobie gościu na przystanku autobusowym noo i podjeżdża autobus no i Pan wchodzi już jedną nogą w autobusie nagle mówi "A, jednak nie" wychodzi i idzie pieszo w kierunku w którym miał jechać autobus !?!? I jak tu zrozumieć logikę ludzi !?
3) Meh może to już nie o ludziach ale jak już o kla to .. Dziwne kasowniki .. sam z siebie tak sobie kasownik wydawał ten dziwny dźwięk takie to grr.. bez powodu bo tak po prostu (kto bogatemu zabroni :P) i kolega stoi sobie obok kasownika a ten jak głupi grr.. hahah kolega jak się wzdrygnął haha nie zapomnę tego :)
Kanary .. jak masz bilet nie ma żadnego jak nie masz nagle w autobusie jest ich ze 3 :)
2)Stoi sobie gościu na przystanku autobusowym noo i podjeżdża autobus no i Pan wchodzi już jedną nogą w autobusie nagle mówi "A, jednak nie" wychodzi i idzie pieszo w kierunku w którym miał jechać autobus !?!? I jak tu zrozumieć logikę ludzi !?
3) Meh może to już nie o ludziach ale jak już o kla to .. Dziwne kasowniki .. sam z siebie tak sobie kasownik wydawał ten dziwny dźwięk takie to grr.. bez powodu bo tak po prostu (kto bogatemu zabroni :P) i kolega stoi sobie obok kasownika a ten jak głupi grr.. hahah kolega jak się wzdrygnął haha nie zapomnę tego :)
Kanary .. jak masz bilet nie ma żadnego jak nie masz nagle w autobusie jest ich ze 3 :)
środa, 2 lipca 2014
wtorek, 1 lipca 2014
Czasami jesteśmy zbyt zapracowani, wszędzie biegamy nie zauważamy małych ważnych rzeczy które nas otaczają i budują ten świat. Najgorszy błąd jaki możemy popełnić to nie zauważać drugiego człowieka.

TATA: No jasne, o co chodzi?
SYN: Tato, ile zarabiasz na godzinę?
TATA: To nie twoje sprawa. Dlaczego zadajesz mi takie pytanie?
SYN: Ciekawy byłem. Powiedz mi proszę ile zarabiasz na godzinę.
TATA: No, jak tak bardzo chcesz wiedzieć zarabiam 100 $ na godzinę.
SYN: Oj! (z opuszczoną głową), tato, pożyczyłbyś mi 50 $?
Tata się wkurza.
TATA: Jedyny motyw dlaczego mnie o to zapytałeś, bo chciałeś żebym pożyczył ci pieniędzy na zakup jakieś głupiej zabawki, albo innej bezsensownej rzeczy.
Zastanów się nad tym dlaczego jesteś egoistą. Ja pracuję ciężko cały dzień a ty zachowujesz się tak niedojrzale.
Mały chłopczyk poszedł w ciszy do swojego pokoju i zamknął drzwi.
Mężczyzna usiadł i myśląc o pytaniu chłopca i jeszcze bardziej się zdenerwował. Jak on mógł zadać mi takie pytanie. Zaczął rozmyślać.
Może miał potrzebę kupić coś niezbędnego za te 50 $, nie pyta często o pieniądze.
Mężczyzna poszedł do pokoju chłopca i otworzył drzwi.
TATA: Śpisz synku?
SYN: Nie tato, nie śpię
TATA: Tak sobie pomyślałem, że może byłem zbyt surowy dla ciebie. To był naprawdę ciężki dzień dla mnie i wyładowałem się na tobie. Oto 50 $ o które mnie poprosiłeś.
Mały chłopiec usiadł na łóżko i uśmiechnął się.
SYN: Ach, dziękuję tato.
Po czym spod poduszki wyciągnął pomarszczone banknoty. Mężczyzna zobaczywszy, że chłopiec miał pieniądze zaczyna się denerwować.
TATA: Dlaczego chcesz pieniądze skoro je masz?
SYN: Ponieważ nie miałem wystarczająco, ale teraz już mam.
Tato, mam 100 $ teraz. Mogę kupić jedną godzinę z twojego czasu. Proszę przyjdź wcześniej jutro z pracy. Chciałbym zjeść z tobą kolację.
Tata oniemiał. Objął synka i błagał o przebaczenie.
Zastanów się nad tym dlaczego jesteś egoistą. Ja pracuję ciężko cały dzień a ty zachowujesz się tak niedojrzale.
Mały chłopczyk poszedł w ciszy do swojego pokoju i zamknął drzwi.
Mężczyzna usiadł i myśląc o pytaniu chłopca i jeszcze bardziej się zdenerwował. Jak on mógł zadać mi takie pytanie. Zaczął rozmyślać.
Może miał potrzebę kupić coś niezbędnego za te 50 $, nie pyta często o pieniądze.
Mężczyzna poszedł do pokoju chłopca i otworzył drzwi.
TATA: Śpisz synku?
SYN: Nie tato, nie śpię
TATA: Tak sobie pomyślałem, że może byłem zbyt surowy dla ciebie. To był naprawdę ciężki dzień dla mnie i wyładowałem się na tobie. Oto 50 $ o które mnie poprosiłeś.
Mały chłopiec usiadł na łóżko i uśmiechnął się.
SYN: Ach, dziękuję tato.
Po czym spod poduszki wyciągnął pomarszczone banknoty. Mężczyzna zobaczywszy, że chłopiec miał pieniądze zaczyna się denerwować.
TATA: Dlaczego chcesz pieniądze skoro je masz?
SYN: Ponieważ nie miałem wystarczająco, ale teraz już mam.
Tato, mam 100 $ teraz. Mogę kupić jedną godzinę z twojego czasu. Proszę przyjdź wcześniej jutro z pracy. Chciałbym zjeść z tobą kolację.
Tata oniemiał. Objął synka i błagał o przebaczenie.
Nie twierdze, że ten tata był złym ojcem myślę tylko że był zagubiony, zaślepiony nie widział rzeczy najważniejszych w tym wielkim małym świecie w porównaniu do tego chłopczyka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


